Do Edmonton w Kanadzie, na turniej główny będący częścią 8 festiwalu szachowego, wybrało się dwóch bardzo silnych szachistów, dwóch silnych i kilku solidnych. Najsilniejsi zremisowali ze sobą i wspólnie wybrali się na łowy. Ostatecznie wygrał Vassily Ivanchuk uzyskując 8/9 – 2 remisy, reszta partii wygrane, + 9 pkt elo. Drugie miejsce zajął Vesley So uzyskując 7,5/9. Dobrze radziła sobie Irina Krush zajmując 6 miejsce i remisując z Ivanczukiem.
Loek van Wely po raz 7 w karierze wygrał Mistrzostwa Holandii. Wcześniej dokonał tego 6 razy z rzędu – w latach 2000 – 2005. W tym roku Sergiej Tiviakov i Loek van Wely uzyskali po 4,5 pkt z 7. W dogrywce Loek okazał się lepszy. Obaj zarobili po 5 punktów do rankingu.
MetLife Warsaw Najdorf Chess Festival 2014 czyli po ludzku – Memoriał Mieczysława Najdorfa został rozegrany w dniach 14 – 20 lipca. W grupie A (elo ponad 2200) pierwszych 7 zawodników uzyskało 6.5/9 pkt. Zwycięzcy: GM Tigran Petrosian, GM Vasif Durarbayli, GM ALeksandr Shimanov, GM Bartłomiej Macieja, IM Vitalij Bernadskiy, GM Vladimir Fedoseev, GM Michał Krasenkow.
20 maja 2014 rozegrano finały 3-go turnieju blitza organizowanego na serwerze ICC (niegdyś najpopularniejszy z płatnych, serwer do gry w szachy online). Każdy z zarejestrowanych użytkowników ICC może brać udział w tym błyskawicznym turnieju (czas 3 min dla zawodnika). Po raz trzeci zwyciężył GM Hikaru Nakamura, pokonując w ćwierćfinale GM Alexa Griszczuka, w półfinale GM Maxima Dlugy, w finale GM Simoniana Hraira.
Swego czasu próbowałem grać obronę Grundelda. Poniższa partia obrazuje jakie (mniej więcej) otrzymywałem czarnymi pozycje :). Zresztą ciągle szukam czegoś nowego przeciwko 1.d4.
Kilka godzin temu zakończył się turniej arcymistrzowski będący częścią 47 festiwalu szachowego w Biel. Jako kibice, nie mogliśmy narzekać na brak emocji. Do ostatniej rundy nie było pewne kto zwycięży. Do końca prowadzenia nie wypuścił Maxime Vachier-Lagrave. Udanie finiszował nasz polski arcymistrz Radosław Wojtaszek, ostatecznie zajmując drugie miejsce, 0.5 punktu za Maximem. Radosław pokazał solidne szachy i potwierdził, że 22 miejsce na liście rankingowej elo nie jest przypadkowe. Bardzo chciałbym zobaczyć jego grę przeciwko graczom z pierwszej dziesiątki tej listy (z MVL Radosławowi szło bardzo dobrze).
Na szczególną uwagę zasługuje występ chińskiej arcymistrzyni Hou Yifan. Jako, że miała ona zdecydowanie najniższy ranking wśród uczestników, uzyskując wynik 50 % zarobiła aż 15 punktów rankingowych. Była niewątpliwie okrasą tego turnieju i to nie tylko ze względu na urodę. Grała interesujące, bezkompromisowe szachy. W wywiadzie po pierwszej rundzie powiedziała, że bardziej niż wysokie miejsce w pojedynczym turnieju, interesuje ją stały wzrost siły gry i progres rankingu. Moim zdaniem, gra w turniejach męskich pozwoli jej te cele realizować. Wcześniej nieśmiało porównałem ją do Judit Polgar. Teraz robię to ponownie, jednak już bez nieśmiałości :).
GM Daniel King fantastycznie relacjonował na żywo przebieg partii turniejowych, częstym gościem przy stole analiz był Yannick Pelletier. Po każdej partii zawodnicy zasiadali do wspólnej analizy z Danielem Kingiem, który opracowywał też video podsumowanie kolejnych rund. Duże turnieje szachowe mają ostatnio bardzo dobrą oprawę multimedialną.
Kilka godzin temu zakończył się Dortmund Sparkassen Chess Meeting. Turniej główny był teatrem jednego aktora. Fabiano Caruana nie dał szans rywalom. Caruana należy obecnie do piątki – szóstki szachistów potrafiących nawiązać równą walkę z Magnusem Carlsenem. Pozostali uczestnicy, w mojej ocenie, do tej grupy nie należą i ta mała różnica była widoczna podczas turnieju.
Peter Leko zagrał jak za dawnych lat, 6 remisów jedna wygrana. Georg Meier po zaskakującej wygranej w pierwszej rundzie z Kramnikiem, kontynuował dobrą passę i może być zadowolony z uzyskanego wyniku – 4/7. Słabo, nie pierwszy raz ostatnio, wypadł Kramnik.
Fabiano Caruna, w rankingu liczonym na żywo, przekroczył po raz kolejny próg 2800 punktów.
Tegoroczny turniej w Dortmundzie oraz festiwal w Biel startowały prawie równocześnie. Na naszym forum, wielokrotnie większym zainteresowaniem cieszył się ten drugi. Prawdopodobnie ze względu na udział w nim Radosława Wojtaszka.
Przy okazji 37 urodzin Moro (ur. 18 lipca 1977), przypominam turniej Melody Amber. Był to turniej sponsorowany przez holenderskiego biznesmena i szachistę Joopa van Oosteroma, rozgrywany w latach 1992 – 2011 (20 edycji). Turniej ten miał interesującą formułę, mianowicie: uczestnicy grali po 2 partie dziennie, pierwsza w szachy szybkie, a rewanżowa w szachy szybkie na ślepo (na komputerze wyświetlona była szachownica bez bierek z zaznaczonym ostatnim ruchem przeciwnika).
Ta formuła była idealna dla Alexa Moroziewicza, który mógł puścić wodze fantazji i rozegrać wiele fantastycznych partii, często ożywiając stare, zapomniane otwarcia. Moro wygrał generalną klasyfikację (rapid + blindfold) 3 krotnie. Nieprawdopodobnego wyczynu dokonał w roku 2006, gdzie w sekcji gry na ślepo zdemolował rywali uzyskując wynik 9.5/11.